Grischa Lichtenberger – producent muzyki elektronicznej, artysta wizualny mieszkający w Berlinie. Współpracuje z kultową wytwórnią Raster-Noton. Znany z charakterystycznych przestrzennych kompozycji opartych na abstrakcyjnych deformacjach. Jego muzyka najczęściej jest porównywana do wywodzącego się z lat 90. XX wieku eksperymentalnego nurtu muzyki elektronicznej o nazwie glitch

Lichtenberger do Lublina przyjeżdża z premierowym materiałem Kamilhan (la demeure / il y a péril en la demeure) nagranym dla Raster-Noton, którego wydanie szczęśliwie zbiegło się z datą festiwalu. 

Jego występy na żywo to multimedialne spektakle. Obok muzyki ważną rolę odgrywa tutaj aspekt wizualny, który nie ogranicza się jedynie do roli atrakcyjnego tła. Dźwięk i obraz w przypadku tych koncertów to dwa uzupełniające się środki wyrazu, które składają się na jeden spójny i w pełni autorski przekaz. 

Wizualna strona sztuki dla Lichtenbergera jest bardzo ważna. Artysta dorastał w wiejskim domu na pustkowiu w pobliżu Bielefeld (Westfalia), i tam – jak twierdzi – zaczęła się kształtować jego artystyczna strategia. Twórca wywodzi swoje poszukiwania z relacji do krajobrazu. Jednak w świetle jego teorii krajobraz to nie tylko malowniczy fragment nieskalanej przyrody, lecz także otoczenie, na którym człowiek odciska swój ślad. 

Charakterystyczne poszarpane dźwięki mają swój odpowiednik w emocjonalnej głębi. Lichtenberger kładzie szczególny nacisk na ukazanie osobistych emocji w swoich aranżacjach. Dąży do tego, aby jego introspektywne nastroje zostały we właściwy sposób odebrane tak w klubie, jak i podczas kameralnej prezentacji, jakiej będziemy mogli doświadczyć podczas Festiwalu. To, co szczególnie daje się odczuć podczas jego koncertów, to wzruszająca szczerość, która skrywa się gdzieś pomiędzy potężnymi uderzeniami dźwięku a drżeniem subtelnych melodii. Od strony technologicznej jego produkcje jawią się nam jako doskonałe. Jednak te wręcz matematycznie zbudowane struktury odsłaniają elementy dekonstrukcji odnoszącej się do psychologii porażki i błędu. Bowiem w tych dopracowanych i konkretnych formach ukrywa się cień upiornej rozpaczy. 

Kamilhan (la demeure / il y a péril en la demeure) – pisze artysta – to słowo, które Ernst Bloch wymienia w anegdocie. Jako chłopiec często chodził do marynarzy w porcie. Obserwował ich i słuchał opowieści. Słowo „kamilhan” poznał podczas jednej z wycieczek. Zafascynowało go samym dźwiękiem, ponieważ nie wiedział, co ono właściwie znaczy. W dzieciństwie doświadczamy słów właśnie w ich „materialnej” formie dźwięku – obracamy je w pamięci, powtarzamy, aż całkowicie oderwie się od przypisanego znaczenia […]. 

Historia Blocha przypomniała mi historię z własnego dzieciństwa, kiedy jedąc długą drogą gruntową ze szkoły podstawowej, śpiewałem na wietrze piosenki radiowe w języku angielskim, którego wówczas nie rozumiałem. Mimo to hity radiowe brzmiały dziwnie znajomo.

Używając komputerowo generowanego głosu, próbuję odtworzyć to wczesne doświadczenie na najnowszym albumie. Chodzi mi o wrażenie samej „materialności” dźwiękowej języka. Słyszymy sylaby i frazy, które przypominają słowa, lecz ich znaczenie pozostaje dla nas nieczytelne.

Grischa Lichtenberger występuje na żywo na międzynarodowych festiwalach, podczas których gra audiowizualne zestawy. Jest autorem kilku instalacji. 

W roku 2009 wydał swoją pierwszą epkę ~ treibgut w ramach serii „unun” kultowej wytwórni Rastrer-Noton. W 2012 roku pojawił się jego debiutancki album i iv (inertia). Następnie ukazała się jego autorska trylogia epek Spielraum | Allgegenwart | Strahlung. Za swoją twórczość został wyróżniony w prestiżowym konkursie Prix Ars Electronica.