• Czterech mężczyzn idzie środkiem ulicy w nocy. Ulica w mieście, po obu stronach zaparkowane samochody. Jeden z mężczyzn tylko w slipkach, narzuca na siebie koc.
  • Mężczyzna i kobieta siedzą przy małym ognisku. W tle zmierzch, jezioro i las po drugiej stronie wody.
  • Grupa stojących ludzi. Na środku mężczyzna, pije wprost z butelki szampana. Za nim grupa młodzieży, ubrani w żeglarskie czapki. Nastrój radosny.

Na rauszu” opowiada historię grupy przyjaciół, nauczycieli szkoły średniej, zainspirowanych teorią, że skromna dawka czegoś mocniejszego pozwala otworzyć się na świat i lepiej w nim funkcjonować. Nie przewidują jednak skutków, jakie pociągnie za sobą długotrwałe utrzymywanie stałego poziomu alkoholu we krwi – przez cały dzień, również w pracy…

W tej historii poznajemy czterech miłych mężczyzn w średnim wieku. Żyją w świecie, który wszyscy dobrze znamy – przepełnionym nudą i przeciętnością, w którym człowiek czuje się pogrążony w monotonii, zagubiony w przyzwyczajeniach, przytłoczony. Jednocześnie bohaterowie mają świadomość, że zbliża się śmierć. Przekroczyli półmetek przeciętnego okresu życia. Wolność młodości, zauroczenia i beztroska powoli stają się odległymi wspomnieniami. Mężczyźni postanawiają wziąć udział w eksperymencie polegającym na systematycznym spożywaniu alkoholu. Początkowo wdrażają swój pomysł w życie w związku z pracą w szkole średniej, gdzie są nauczycielami.