• Zdjęcie z grupą ludzi. Po lewej stoją 3 osoby o rysach rdzennych Meksykanów, mężczyzna w środku trzyma wyciągnięty przed siebie pistolet. Po prawej druga grupa osób, w odświętnych ubraniach, wydają się przestraszeni.
  • Kobieta w sukni ślubnej. Stoi we wnętrzu sklepu, w tle kolejne suknie na manekinach. Tło częściowo rozmyte.
  • Dwoje ludzi siedzących we wnętrzu samochodu, widzianych zza siedzeń. Kobieta po lewej stronie odwraca głowę do tyłu, wydaje się przestraszona.

„Nowy porządek” to wbijająca w fotel mieszanka thrillera i dramatu roztaczająca przed nami szokującą wizję najbliższej przyszłości. Zdobywca Srebrnego Lwa – Nagrody Jury na festiwalu w Wenecji przewiduje jutrzejsze konsekwencje dzisiejszych napięć. Pogłębiające się nierówności, pęczniejące bańki bogactwa pośród morza desperacji, frustracji i nędzy muszą doprowadzić do kryzysu i „Nowy porządek” rozpoczyna się właśnie w momencie, w którym biedni występują przeciw bogatym, kolorowi przeciw białym, wojsko przeciw społeczeństwu, a ulice bierze we władanie chaos. Ten potężny wstrząs reżyser obserwuje z perspektywy rodziny milionerów, którzy w posiadłości na obrzeżach miasta Meksyk organizują wesele córki. Rozbawiona elita za późno dostrzeże niebezpieczeństwo, zakradające się niepostrzeżenie, jak włamywacze, którzy zaraz rozbiją zabawę. Czy ci, co przyszli wyrównać stulecia krzywd, będą mieć litość chociaż dla tych, którzy kiedyś okazali im serce? I kto, na ruinach upadającego systemu, zbuduje „Nowy porządek”?