„Sceny z życia Mitteleuropy” – z inspiracji „Niepokojów wychowanka Toerlessa” Roberta Musila

„Törless, Reiting, Beineberg i Basini – uczniowie szkoły kadetów gdzieś w CK Austrii – bohaterowie powieści Musila i lubelskiego spektaklu – stłoczeni są w ciasnej przestrzeni sceny. Odbywają przy stole biesiadny rytuał, który zrzuca z ich twarzy oficjalne maski, który zdejmuje moralne okowy z ich członków, który burzy bariery, odblokowuje hamulce. Zlizują wódkę rozlaną na nagie piersi Basiniego. Spajają usta w lubieżnych pocałunkach. Prowadzą dyskusje o liczbach urojonych, wypięci i napięci nad dziurami domniemanych wychodków.(…) Co ważne, aktorzy nie układają ciał w abstrakcyjne obrazy, nie pozują do rozpoznawalnych ikon, nie cytują znanych form. Przeciwnie: wyprowadzają ruch z improwizacji, z szukania tego jedynego gestu, kształtu, rytmu, który nada ich działaniom niemal archetypiczne znaczenia. Który sprawi, że archetyp nie będzie pustym znakiem.” Ewa Obrębowska – Piasecka

Łukasz Drewniak zauważył, iż „wykorzystując opowieść Musila jako pretekst, spektakl daje diagnozę współczesności. Nic nie mówi się tutaj wprost, nie ma łatwych recept, złudnych analogii. Zostają pod powiekami kolczaste, raniące oczy obrazy i gorzka, paląca niechęć do wszystkiego, co ludzkie”