– Dla twórców spektaklu stara legenda ożywiona przez Tauschinskiego stała się pretekstem do teatralnych rozważań o kondycji artysty. Przedstawienie zadaje pytania o granice wolności twórczej – ewokuje motywy z Mannowskiego „Doktora Fausta”. Akt twórczy artysty aktorzy ze Sceny 6 umieścili na granicy między modlitwą a bluźnierstwem. Zobaczyliśmy przedstawienie proste, precyzyjne, przejrzyście zbudowane i prawdziwie przejmujące – Mirosław Haponiuk „Gazeta w Lublinie”

– Reżyser przedstawienie Henryk Kowalczyk umiejętnie zakomponował napięcie pomiędzy czasem zdarzeń a czasem opowiadania, pomiędzy światem ludzkiej biologii i światem znaczeń ukrytych w przedmiotach, pomiędzy sacrum i profanum, zbawieniem i potępieniem. „Świętokradztwo” dowodzi, że żarliwe ongiś teatry polityczne z nie mniejszą żarliwością sięgają dzisiaj po najgłębiej ludzkie problemy moralne. I sięgają z sukcesem – Andrzej Molik „Kurier Lubelski”