Program XXI Konfrontacji to m.in. dwie koprodukcje festiwalu, przygotowane wspólnie z gwiazdami europejskiego teatru: „Birdie” rewelacyjnej katalońskiej grupy Señor Serrano, laureatów nagrody Srebrnego Lwa na Biennale Weneckim w 2015 roku za „stworzenie nowego języka teatralnego”, oraz „War and Peace”świetnie znanego lubelskiej publiczności kolektywu Gob Squad. Zespół Señor Serrano pokaże też swój wielokrotnie nagradzany spektakl „House in Asia”o zabójstwie Osamy Bin Ladena. Pojawi się również Toshiki Okada, jedna z największych gwiazd teatru na świecie i zdecydowanie najważniejsza postać współczesnego teatru japońskiego; w Lublinie pokaże swój najnowszy spektakl„Time Journey Through a Room”. Po raz pierwszy będziemy gościć na Konfrontacjach gwiazdę sceny niezależnej, Ivo Dimcheva, powróci natomiast doskonale znana lubelskiej publiczności Penny Arcade, która zaprezentuje po raz pierwszy w Polsce swój spektakl „Longing Last Longer”. Podczas festiwalu powrócimy do „Punktu Zero”, najnowszego spektaklu Janusza Opryńskiego i Teatru Provisorium, na zakończenie natomiast pokażemy spektakl „Plac Bohaterów”Litewskiego Teatru Narodowego w reżyserii Krystiana Lupy.

Co szczególnie ważne, festiwal zawsze powstaje w konkretnym miejscu i czasie. Dlatego podstawową linią programową tegorocznej edycji są polskie spektakle młodych reżyserów, które prześwietlają instytucję teatru i pytają o rolę oraz odpowiedzialność twórców. Pokażemy przedstawienia m.in. Anny Smolar, Weroniki Szczawińskiej, Agnieszki Jakimiak, Anny Karasińskiej, Magdy Szpecht, Agaty Siniarskiej, Wiktora Rubina, Joli Janiczak i Janka Turkowskiego. Są wśród nich spektakle realizowane zarówno w nurcie niezależnym, jak i w ramach teatrów repertuarowych. Wszystkie powstały w sezonach 2014/2015 i 2015/2016, wszystkie uważnie i krytycznie przyglądają się zasadom i warunkom pracy w teatrze. Pytają o podmiotowość artystów i publiczności, stawiają mocne tezy o prekarności współczesnych pracowników sztuki, kwestionują hierarchie oraz relacje władzy w obszarze instytucji kultury. Szukają teatralnej demokracji – w relacjach wewnątrz instytucji teatru, ale także w kontakcie artysty i widza. Wyraźnie pokazują, że sama forma teatru zawsze jest polityczna.

Wszystkie te spektakle są autotematyczne, ale nie oznacza to, że mówią wyłącznie o teatrze. Przeciwnie – nie było chyba dotąd w polskim teatrze tak spójnego i silnego głosu na temat kontekstu politycznego, społecznego i ekonomicznego, w jakim wszyscy funkcjonujemy.

W naszym przekonaniu jesteśmy świadkami powstawania nowego nurtu w teatrze, który o demokracji opowiada, nie tyle pokazując ją na scenie, ile poprzez wprowadzanie zasad demokracji w metody pracy oraz stawianie pytań o normy rządzące procesem produkcji sztuki. Nie przypadkiem wszyscy twórcy polskich spektakli zaproszonych w tym roku na Konfrontacje pytają o własną podmiotowość, dopominają się o demokrację i podejmują próbę projektowania jej alternatywnych modeli. A przecież rozmowa na temat tego, jakiej demokracji chcemy, jest nam dzisiaj potrzebna jak powietrze.

Marta Keil i Grzegorz Reske, kuratorzy Festiwalu