Zawód kuratora, który w ostatnich dziesięcioleciach stał się kluczowy dla sztuk wizualnych, w bardzo istotnym stopniu wpływaobecnie również na kształt sztuk performatywnych w Europie, a zwłaszcza tych wydarzeń, które realizowane są poza strukturami teatrów repertuarowych i centrów choreograficznych. Pojawienie się i rosnące znaczenie kuratora wydaje się emblematyczne wobec przemian estetycznych i kulturowych w dziedzinie teatru i tańca w ostatnich dwudziestu latach. To on decyduje o kształcie współczesnych sztuk performatywnych (zwłaszcza tych tzw. niezależnych, a więc powstających poza systemem repertuarowym) i o obiegu artystów (zwłaszcza
międzynarodowym). Jednocześnie festiwalizacja życia teatralnego i tanecznego, rozwój takich instytucji, jak domy produkcyjne, interdyscyplinarne ośrodki niezależne; wreszcie obecność międzynarodowych platform, sieci, laboratoriów oraz pozaakademickich ośrodków badawczych pokazuje, że jesteśmy świadkami kluczowych przemian modelu funkcjonowania teatru w społeczeństwie, a w konsekwencji także zmian statusu artysty i widza.

Przy czym rosnące znaczenie kuratora w teatrze i tańcu jest nie tylko konsekwencją rozwoju estetyki obu tych dziedzin (zwrot performatywny w sztuce, powrót zainteresowania realnością, strategie autotematyczne), ale pozostaje również silnie powiązane z modelem ekonomicznym (kapitalizm kognitywny), politycznym
oraz kulturowym, które kształtują Europę pierwszych dekad XXI wieku.

Wybór i władza
Zadanie kuratorów to przede wszystkim wybór – obarczony wielką odpowiedzialnością i przebiegający według zróżnicowanych, nie do końca jasnych kryteriów. Kurator decyduje o tym, który z artystów będzie obecny w programie festiwalu czy danego miejsca (ośrodka, teatru), a który nie będzie miał tam wstępu; kto zostanie tym
samym włączony do „obiegu”, do tego niewielkiego kręgu artystów oglądanych, komentowanych, opisywanych i zapraszanych na kolejne festiwale, a kto zostanie z tego obiegu wykluczony. Szczególne znaczenie rola kuratora odgrywa w obiegu międzynarodowym, kształtowanym niemal wyłącznie przez programy festiwalowe, a więc decyzje kuratorskie. Florian Malzacher, kurator i dramaturg, stwierdza: „In the end it’s clear: it’s about choice, it’s about defining who is allowed to be part of it, allowed to produce and present, allowed to earn money” Nie sposób dotrzeć do wszystkich twórców, a ci, którzy nie mają szansy zaprezentować swojej pracy (lub którym odmawia się tej możliwości), pozostają wykluczeni z najbardziej prestiżowego i rentownego obiegu. Odpowiedzialni za to są kuratorzy.

Niejasność kryteriów wyboru, a także wciąż nieprecyzyjne definicje roli kuratora w świecie sztuki pozostają problemem przede wszystkim dla artystów. Świetnie opisuje tę sytuację Rabih Mroué: „my knowledge about curators
comes from my role as an artist and the artist/curator relationship. As for what happens before or after, it seems to me that artists do not attempt to understand how these aspects function. As if it is not our concern.” Libański artysta pisze o pytaniach, na które nie zna odpowiedzi, chociaż jest świadom, że dotyczą one zasad funkcjonowania mechanizmu, którego on sam jest częścią: jak kuratorzy zdobywają środki na projekty? jak je zabezpieczają i co muszę zaoferować w zamian? na jakiej podstawie sponsorzy i fundatorzy godzą się na finansowanie wydarzeń artystycznych? na jakiej płaszczyźnie kuratorzy znajdują z nimi wspólny język i negocjują warunki? w jaki sposób projekty są rozliczane, co kuratorzy muszą udowodnić, przedstawić fundatorom i sponsorom? co stoi za strategicznymi decyzjami wyboru tego akurat regionu lub tego akurat tematu jako wiodącego w danym momencie? dlaczego ci sami artyści jednego dnia zapraszani są wszędzie, innego kompletnie zapominani? co w tym systemie odgrywa większą rolę: polityka, ideologie, kultura, propaganda, strategie marketingowe czy wszystko na raz? kto ma większą władzę i większy wpływ na decyzje: donatorzy czy kuratorzy? Mroué dodaje: „It seems to me that curators stand on shaky ground, caught between power and art. (…) the only thing I can say now is that I am ignorant about at east two-thirds of the subject. What do I know is that the artist should know, and needs to learn more, be impilicated and responsible, and leave this pretentious ignorance behind.

Ale kwestia kuratora to nie tylko walka o władzę i wpływy. Co może najważniejsze, zjawisko kuratorstwa prowokuje nowy kierunek myślenia o sztukach performatywnych, w którym najważniejsze jest pytanie o kontekst oraz o adresata; o to, po co, gdzie, dlaczego i dla kogo powstają. Ten nurt to krytyka nie tyle spektakli, ile warunków ich prezentowania i produkcji, kontekstu społecznego, ekonomicznego i politycznego, w jakim powstają, wreszcie krytyka instytucji, które dyktują warunki pracy, wpływające na wybory estetyczne. Dyskusja o teatrze i tańcu z niszowych magazynów przenosi się w przestrzenie festiwali i ośrodków sztuk performatywnych, krytyczne analizy ustępują miejsca debacie i negocjacjom, a przedmiotem ich zainteresowania nie jest iluzja, reprezentacja rzeczywistości i sposób prowadzenia narracji, ale doświadczenie widzów, sposób konstruowania i obnażania ram spektaklu oraz kontekst wydarzenia. Obecność dyskursu kuratorskiego wprowadza perspektywę krytyczną wobec instytucji i mechanizmów, w których funkcjonują teatr i taniec w Europie, pozwalając na ponowne ich przemyślenie
i proponowanie nowych rozwiązań. Krytyka dotychczasowych praktyk wymaga samoświadomości od artystów, dramaturgów, samych kuratorów, badaczy oraz wszystkich osób zaangażowanych w tworzenie systemu produkcji teatralnej i tanecznej. Wobec tego zjawiska stają wszystkie dziedziny sztuki; także teatry instytucjonalne i repertuarowe: prowokowana przez projekty kuratorskie dyskusja inspiruje je do zmiany sposobu myślenia o swojej misji i programie. W Polsce jesteśmy w tej chwili świadkami spotkania dwóch sposobów myślenia o teatrze, dwóch systemów jego produkcji: repertuarowego i kuratorskiego. Co z tego wyniknie?