Wydarzenia
Valery Fokin i jego teatr to legenda rosyjskiego teatru, a spektakl „Artaud i jego sobowtór” to nie tylko śmiała forma teatralna, to również dotknięcie złożonego aspektu bycia w oewiecie sztuki. Artaud i jego teatr okrucieństwa były jedną z najśmielszych propozycji rozumienia teatru, nigdy do końca nie zrealizowaną i spełnioną. Fokin sięga do postaci tego wielkiego eksperymentatora po to, by współczesny nam teatr przejrzał się w nim jak w lustrze. Artaud to nie tylko autor manifestu „Teatr i jego sobowtór” to również legendarny obłąkany. Te enfant terrible francuskiego teatru stał się wyzwaniem i inspiracja dla Fokina, który sam jako reżyser zadaje sobie pytania, jakie dręczą Artauda i jego sobowtóra. W pierwszych scenach, w oryginalnie zaaranżowanej przestrzeni, gdzie publiczność odgrywa role bywalców kafejki, Artaud i jego sobowtór powtarzają te same słowa i gesty, po to, by potem jeden z nich przepowiedział sobie schizofrenię i, jak u Bułhakowa, wylądował w domu wariatów, a drugi stał się znanym reżyserem, który jednak odwiedzając chorego skarży się na swój los. Każdy z nich określił się, ale który osiągną artystyczną pełnię? Gdzie jest sztuka w narodowym teatrze czy u progu szpitala wariatów? To pytanie nie jest obce Fokinowi, on zdobył swoja scenę, inni się błąkają, ale jak widać to właśnie Fokin zadaje prowokacyjne pytanie gdzie jest miejsce sztuki prawdziwej.