Niektóre polskie miasta prowadzą podwójne życie. Jedno życie, widzialne i słyszalne dla wszystkich mieszkańców i dla każdej przyjezdnej osoby, zdaje się toczyć tu i teraz. Drugie życie, kiedyś głośne i wyraziste, prowadzone przez ludzi i miejsca, po których pozostały tylko ślady, toczy się podskórnym nurtem, obecnie ledwo zauważalnym. Van Der i Marco Polo – architekt i podróżnik znani ze spektaklu „Klęski w dziejach miasta” – trafiają do K., miasta naznaczonego nieobecnością i dziwnym brakiem. Do K. sprowadza ich zagadkowe zlecenie, którego podejmują się już nie jako wędrowcy, ale detektywi. Nie wiedzą, kto ich wzywał i nie do końca rozumieją cel swojej misji. Podążają tropem niepokojących miastodźwięków.

K. albo wspomnienie z miasta” to opowieść o fantomowym życiu pewnej społeczności. Opowieść o niepamięci i wywoływaniu wspomnień. Historia o pomieszaniu czasów. Emocjonalne śledztwo prowadzone w widzialnym mieście nawiedzanym przez niewidzialną przeszłość. Spektakl łączący teatralność z muzyczną instalacją i elementami słuchowiska na żywo stawia pytania o widmowy charakter naszej teraźniejszości. O życie w mieście, z którego zniknęła jedna trzecia mieszkańców. Mieście, którego osiemsetletni kształt został unicestwiony na zawsze i bezpowrotnie.

REŻYSERIA
Weronika Szczawińska

TEKST I DRAMATURGIA
Agnieszka Jakimiak

KOSTIUMY I ARANŻACJA PRZESTRZENI
Dagny Szwed

KOMPOZYCJA MUZYKI I PRZYGOTOWANIE WOKALNE AKTORÓW
Krzysztof Kaliski

INSTALACJE DŹWIĘKOWE
Maciej Szymborski

ASYSTENT REŻYSERKI
Mateusz Atman

AUTOR ZDJĘĆ
Bartek Warzecha

INSPICJENT
Nikola Brojerska

OBSADA
Natasza Aleksandrowitch, Agnieszka Dzięcielska, Ewa Kibler, Dawid Lipiński, Wojciech Masacz, Marcin Trzęsowski, Maja Wachowska (gościnnie)

PREMIERA
czerwiec 2016

W spektaklu zachwyca zarówno subtelny sposób prowadzenia narracji, jak i bardzo interesujący koncept intelektualny wykorzystany do wykreowania działającego według własnych zasad świata, jednocześnie tak silnie związanego z rzeczywistością, będącego jej odbiciem. Szczawińska wie, co chce pokazać na scenie i realizuje swój pomysł z dużą konsekwencją. Reżyserka tworzy świetne przedstawienie o tym, co w K. nieobecne, i o odczuwaniu tej nieobecności. Braku nie da się przecież zastąpić niczym innym.
Katarzyna Niedurny, e-teatr.pl

K. albo wspomnienie z miasta to spektakl-intelektualna przygoda, do rozszyfrowywania, do delektowania się, znakomicie, spójnie skonstruowany.
Joanna Ostrowska, teatralny.pl

(…) o wyjątkowości spektaklu stanowi dźwiękowa instalacja Krzysztofa Kaliskiego. Skorzystał on ze starych magnetofonów: kasetowych i szpulowych, trzeszczących, to wzmacniających brzmienie nagranych fraz, to rozmywających ich treść.
Witold Mrozek, „Gazeta Wyborcza”