Teatr Montownia to jeden z niewielu niezależnych, młodych, zawodowych teatrów, które, pracując na własną odpowiedzialność, zyskują coraz większe uznanie widowni. Pierwsza premiera – „Zabawa” według Mrożka, powstała zaraz po ukończeniu przez aktorów warszawskiej Akademii Teatralnej (dawniej PWST), była niezwykle udanym debiutem i pozwoliła dostrzec tę grupę, jak również „ożywić nudę warszawskich scen”.

Czterech młodych aktorów charakteryzuje fakt, iż naprawdę chce im się grać: „ Aktorzy z Montowni, jak sama nazwa wskazuje, są prawdziwymi robotnikami sceny. Do siódmych potów będą pracować nad śmiechem publiczności, duszę oddadzą za dobry gag, zagrają dwie role naraz i będą jednocześnie maszynistami, dekoratorami i reżyserami swego przedstawienia” – pisze Roman Pawłowski

„Monterzy” mają w nadmiarze to, czego innym brakuje: umiejętność improwizacji, błyskawicznego wchodzenia w rolę, sprawność fizyczną i poczucie rytmu. (…)

Spektakl grany na pustej scenie w neutralnych, czarnych kostiumach zaczyna się i kończy fragmentem monologu Hamleta, który instruuje aktorów z wędrownej trupy jak mają grać. Na to, aby powiedzieć ten monolog w inscenizacji szekspirowskiej, aktorzy z Montowni czekaliby w teatrze repertuarowym wiele lat. Zakładając własny zespół od początku mogą na własnej skórze przekonać się jak trudno sprostać wymaganiom, o których mówi książę Danii: łączyć akcję ze słowem, używać gestów oszczędnie, mówić płynnie i swobodnie, unikać przesady, która kłóci się z celem teatru i – co najważniejsze – nie machać rękami!

Z tej trupy Hamlet byłby zadowolony.”