Wydarzenia
„Biuro Podróży zaprasza nas do przedwojennego literackiego kabaretu w najlepszym stylu: czarnoskóry muzyk przy perkusji z licznymi przystawkami (lico pomalowane na czekoladowo aż miło patrzeć). Fokstroty, dixi i …”Wszyscy święci idą do nieba” ubrani w kraciaste garnitury we wszystkich możliwych odcieniach. Czasem rozrzewni się akordeon, czasem zatęsknią fałszywe skrzypce. (…)
Trudno opisywać ten spektakl: buduje się on z ulotnych seansów, z kalamburowej gry słów, z finezji. To tak jakby próbować opisać sen, oddać jego logikę, gdy na dworze świeci już słońce. (…)
Kabaretowe gagi zaczynają z czasem niebezpiecznie przypominać rzeczywistość. Ich absurdalność coraz bardziej zdaje się logiczna. Co się nam właściwie śni? Co się nam właściwie jawi? Jeszcze śnieg nie zamarł nam na ustach, a już w kącikach plącze się jakaś łza. Miało być zabawnie, a chyba chodzi o życie”.
Ewa Obrębowska-Piasecka „Gazeta Wyborcza”