Legendarna postać kultury niezależnej Białorusi. Malarz, performer, pisarz, kurator, architekt. Współtwórca środowiska artystycznego skupionego wokół mińskiej Galerii Y – przestrzeni spotkań, wystaw, warsztatów i zażartych dyskusji. Jako osobisty cel założył sobie wydanie albumów ze wszystkimi ciekawymi białoruskimi twórcami sztuk wizualnych. Można już obejrzeć pierwsze egzemplarze, ale sam Klinau mówi żartobliwie, że to praca na koniec życia – albo i dłużej. Wspólnie z Kulturą Enter wydał cztery specjalne numery magazynu pARTisan, pokazujące najciekawsze wydarzenia i twórców sztuk wizualnych oraz performansu z Mińska i Lublina.

Kilka lat temu Klinau napisał „Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca” – poetycką, bardzo osobistą opowieść o doświadczaniu rodzinnego miasta, jego historii, kolejnych przemian. Odsłonił w niej poszczególne warstwy socjalistycznej architektury, narosłe wokół rozmaitych politycznych decyzji różnych władz i kryjące życie wciąż tych samych ludzi. Mińsk to ogromne betonowe pomniki realnego socjalizmu, szerokie ulice, zawsze wietrzne, nie dające przechodniom żadnej szansy schronienia przed deszczem, śniegiem czy upalnym słońcem, ale to również cały labirynt podwórkowych uliczek, klatek schodowych, przejść znanych tylko mieszkańcom. To właśnie tam, pod przytłaczającą betonową fasadą toczy się prawdziwe życie, którego nie można dostrzec będąc gościem któregokolwiek z hoteli. Mińsk, miasto zbudowane do pewnego stopnia przeciw jego mieszkańcom, u Klinaua jest żywym organizmem, wyraźnie poranionym historią, ale w jakimś zacięciu, w sprzeciwie wobec rzeczywistości, tętniącym niespokojnym życiem.