Wydarzenie artystyczne zwane esejem teatralnym na głos i kontrabas określane jest przez twórcę – Tadeusza Sławka – alternatywnym wykładem akademickim. „Tak wyglądałyby moje wykłady, gdybym mógł na sale zabrać ze sobą muzyków” – mówi profesor Uniwersytetu śląskiego a jednocześnie artysta z pogranicza sztuki performance, muzyki i teatru. Olmaryja to w gwarze cieszyńskiej rodzaj szafy, którą stawiano w sieniach domostw i przechowywano tam produkty spożywcze. Teraz olmaryja to również pojemna metafora, która diagnozuje „miejsce” jako magiczne dziedzictwo, które podajemy bezwzględnej unifikacji i europeizacji. Nasze szafy i skrzynie zamieniliśmy na lodówki i garderoby, nasze sklepiki z pietruszką na supermarkety ze wszystkim. Spektakl ten to esej o miejscu złożony z „aforyzmów miejscowych” i opleciony wątkami śląskimi. Samo słowo „miejsce” nabiera tu nowych znaczeń, staje się synonimem naszej tożsamości. „Twarz miejsca jest szlachetna Zawsze stara. Niestety, miejsce jest niedostępne gwałtownej młodości”