„Sztukę George’a F. Walkera „Zaryzykuj wszystko” da się streścić w dwóch zdaniach. Pewna podstarzała gwiazda środowisk przestępczych postanowiła ukraść swoim zwierzchnikom w czasie akcji 68 tysięcy dolarów. Potem schowała je za telewizorem, a gdy już naprawdę dłużej nie dawało się udawać głupiej, pieniądze oddała i wszystko się dobrze skończyło. Streszczenie nie brzmi zachęcająco, tymczasem nieco ponadgodzinny spektakl jest szalenie zabawny. Dlaczego? Właśnie dlatego, że parodiuje powierzchowność tak zwanego brutalizmu, że czerpie obficie z ikon kultury masowej i dlatego wreszcie,że grany jest z niebywałym dystansem (…).
Żart Jarzyny, skoncentrowany na wydobyciu walorów aktorskich wszystkich uczestników spektaklu, poza tym, że niebywale śmieszy, co nie jest łatwe przy opowiadaniu teatralnych żartów, ma przede wszystkim znaczenie metateatralne. Jarzyna pokazał, że ma dystans do swojej pracy, skompromitował cały nibynowy teatr i skończył z głupimi rozważaniami na temat brutalizmu, rzekomego zgorszenia, a i tak¿e dywagacjami o tym, gdzie siê to wszystko dzieje i czy naprawdę nas dotyczy (…).”
Piotr Gruszczyñski, „Tygodnik Powszechny”.